20 grudnia, 2016

Winglet - w nowej technologi

"Cwiczenie czyni mistrza.."
Nieustajace pasmo sukcesow dla zachowania zdrowgo rozsadku jest czasami przerywane, nazwijmy to, mniej udanymi sukcesami. Kolejny winglet, choc wygladal calkiem niezle, nie zostal zakwalifikowany do kolejnej rundy. 
Przekladki na nowy komplet zostaly wstepnie ztermoformowane do ksztaltu foremnikow. Niestety nie zapewnia to wystarczajacej dokladnosci do zapewnienia stablinej pozycji podczas laminowania. I tu (UWAGA!) nastapil kolejny przelom w technologi kompzytowej - tzw. kompozyt przekładkowy szyty.



Oto on w przyblizeniu, przkladka zostanie "przyszyta" do foremnika za pomoca niezbyt wyrafinowanych urzadzeni: czyli igły z nitką:


Jak sie mozna domyslec, foremnik zostal przewiercony na wylot wiertlem 1mm, w odpowiednio dobranych do lokalnej krzwizny miejscach. Dzieki temu, przekladka dopiero co polozona na przesyconych tkaninach pozostanie nieruchomo podczas kolejnych etapow laminowania (tj. nakladania i przsycania warstwy zamykajacej oraz pozostalych do formowania próżniowego).

Pierwszy zszyty kompozyt :)
Nastepnego dnia po zżelowaniu pod próżnią, kolejne warstwy zdejmowane z wyrobu:

worek prózniowy
drenaż
folia separacyjna
delaminaż
gotowy produkt z jeszcze niezdemontowana wargą
oraz druga polowka tego samego wingletu :


Teraz czas skleic obie polowki. Tym razem, polowki zostaly w foremnikach co zapewni ich precyzyjne sklejenie. @

15 grudnia, 2016

Zagadka

Projekt nie powiazany, ale za to ciekawy optycznie.

 

Dla dociekliwych, ktorzy zgadna co to, nagroda czeka...

:) / @

PS. Odpowiedzi zamieszczac w komentarzach.

13 grudnia, 2016

Centropłat - struktura wewnętrzna cz.I

Wtorek.
Skoro nie udało sie zintegrowac struktury z centroplatem wczoraj, a mialo sie udac, to musi udac sie dzisiaj! No to do roboty..

"Podłogę" i dwie podłużnice nalezy skleic razem przed wklejeniem do centroplatu - dzieki temu nie beda latać po nim luzem podczas klejenia. Sprawa niby oczywista ale klejenie żywicą zajmuje całą noc (!!!f..k), i to tyle ze snu o dzisiejszej integracji :(

Ponizej podluznice ustawione prostopadle do "podlogi", zablokowane, dociażone i żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują, żelują... (i tak przez kolejne 24h)



Jest co prawda na to metoda, zbudowalem namiot/komore ze styropianu na okolo struktury podlaczylem nagrzewnice - i voila - struktura zwiazala ................ na koniec dnia.

W tak zwanym miedzyczasie...

Przygotowany kilka dni wcześniej winglet domagał sie niemo (prawie jak Jedrzej - patrz niżej) sklejenia - dwie polówki po przyklejeniu do foremników (tasma dwustronna), nasmarowaniu żywica (zmieszana z wypełniaczem dla niższej wagi i odpowiedniej  konsystencji TIKSOTROPOWEJ *) po brzegach, złożyłem razem do żelowania..



I tak oto oba foremniki skrecone 8-a srubami stoja i co - oczywiście żelują... (zaraza jakaś)


Ni stąd, ni zowąd  napatoczyl sie Jedrzej. Stracil co prawda mowe (powody tego stanu rzeczy nie nadaja sie do publikacji !), ale na migi pokazał ze udało mu się z sukcesem skończyć ostatnie próby przed WIELKIM FREZOWANIEM:

program zgrubny (frez D = 10mm)
Mimo w/w przypadłości dodźwigał nawet wyfrezowany na medal fragment foremnika skrzydła :) BRAWO TY.

program wykonczeniowy (fez D = 6mm)
c.d.n.

@

PS.
WIELKIE FREZOWANIE ma szanse nastąpić jutro lub pojutrze. Stand by. 

____________________
* Tiksotropia (pamięć cieczy) - właściwość niektórych rodzajów płynów, w których występuje zależność lepkości od czasu działania sił ścinających, które na ten płyn działały. Na przykład niektóre płyny tiksotropowe mogą stać się przez pewien czas mniej lepkie, gdy podda się je intensywnemu mieszaniu.

12 grudnia, 2016

Poszycia centropłatu

Z pamietnika mlodego konstruktora..

Poniedzialek. Rano.
Mialo byc tak pieknie, struktura wewnetrzna centroplatu zintegrowana z centroplatem. Pelna symetria, brak wyplywek, pelna profeska. Ale nie...

Próżnia włączona w piatek dawno sie wylaczyla, żywica zżelowała, więc z nieukrywana radością oraz niepokojącą satysfakcją przystąpilem do zrywania poszczegolnych warstw laminatu. Pierwsza warstwa - folia, której uszczelnienie jest tak frustrujace i zabiera tyle czasu oraz tasmy do pakowania !!! Zerwana, kilkoma wprawnymi szarpnieciami. Ukazujacy sie widok bieli drenażu syci oczy, ale tez uspokaja..





Drenaż, przesączony nadmiarową żywicą odchodzi z charakterystycznym dzwiekiem prucia, odslaniajac pierwsze zarysy uformowanej struktury kompozytowej w konfiguracji "sandwich" opartej na optymistycznie zółtych przekładkach piankowych :) 
 





Ostateczny kształt ideału wciąż kryje niebieska separacyjna folia perforowana i delaminaż we frywolne czerwone paski. Folia z charakterystycznym szelestem odchodzi prawie jednym płynnym ruchem, gestem, i na koniec zostaje jak zawsze wymagajaca warstwa delaminażu, zazdrośnie chroniąca dostępu. Przywarta tak, że grozi oderwaniem struktury od foremnika, na co nie czas jeszcze. Powoli, systematycznie, ostrożnie i z uwaga, pas po pasie odsłania się przez weekend wyczekiwany laminat:

Nareszcie,  dolne poszycie centroplatu w pelnej krasie. Czas na demontaz wargi, jedyne 12 śrub do odkręcenia i poszycie bedzie wolne. Kilka ruchow i warga odchodzi bez zbednych problemów.


TaDaaa!!! Dolne poszycie centroplatu w końcu oddycha swobodnie. Warga troche za duza, ale to zawsze mniejszy probleml, niz gdyby byla za mala (hehe). Po wyczyszczeniu warga okazała się być dużym sukcesem.


Obiecane zdjecie gornego poszycia - jeszcze pod delaminażem, ale za to, z odcietymi nadmiarami tkanin.


Po przyszlifowaniu wargi i innych nadmiarow (co zajęło zdumiewająco dużo czasu) przyszedl czas na dopasowanie struktury wewnętrznej. Ta, dla milej odmiany, pasowała prawie bez żadnych poprawek :)

Poniżej hipnotyzujące ujęcia struktrury uwięzionej miedzy foremnikami...


Widoczne przyszlifowania podłużnic na samych noskach - w celu ustalenia odpowiedniego polozenia struktury wewnetrzej centroplatu wzgledem poszycia.



jutro, ciąg dalszy..

@

09 grudnia, 2016

Centroplat - dolne poszycie

Wczoraj zalaminowalem poszycie gorne, dzisiaj nadszedl czas na dolne - procedura ta sama. Ponizej polozone dwie pierwsze tkaniny, tasmy wzmacniajace i przekladki.

Core team w akcji
Przy pewnej wprawie termoformowanie przkladek hotgun-em jest dosc proste, szczegolnie przy dosc plaskich powierzchniach. Glow+na roznica miedzy poszyciami jest widoczna ponizej warga odwzorowujaca czesc gornego poszycia z offset grubosci poszycia+


Na koniec dnia udalo sie w koncu wszystko uszczelnic, podlaczyc proznie i zakonczyc z sukcesem kolejny tydzien :)



Za to poniedzialek zapowiada sie nad wyraz interesujaco - wklejanie struktury do dolnego poszycia.

PS.
Zdjecia, niestety, zostaly wykonane przez osoby trzecie (co widac), ale lepszy rydz niz nic.. :)

Miłego weekendu..

@

PS2.
Zdjecia gornego poszycia (ktore dzisiaj bylo juz gotowe) rowniez w poniedzialek lub najblizszy mozliwy termin...